Uczę dzieci radzić sobie złością. Tłumaczę, że złość to zupełnie normalne i potrzebne uczucie, jak każde inne. Nie unikniemy jej. Ale trzeba sobie z nią radzić nie krzywdząc innych i nie niszcząc otoczenia.
Ja mam taki zwyczaj, że jak mnie totalna furia ogarnia, to po prostu wykrzykuję „Aaaaaaaaa!!!”. Więc rozmawiam z nimi.

– Wiecie, ja przecież też tak mam. Też się wściekam, co nie?
– tak.
– No i co wtedy robię, jak się tak wściekam? Bije kogoś, niszczę coś?
– nie.
– a co robię?
– mówisz „kurwa”

Tyle w temacie idealnego ojca.

Dzieci prawdę Ci powiedzą. Są szczere do bólu. Nie znają pojęcia poprawności politycznej. Znacie jakiegoś czterolatka, który stwierdzi „nie mogę tego powiedzieć, bo poczujesz się urażony”? Tak jak w tej anegdocie o człowieku bez nogi

– Mama, dlaczego ten pan nie ma nogi?
– Ciszej synku…
– Dlaczego?
– Żeby ten pan nie usłyszał
– A to on nie wie, że nie ma nogi?

Mogą się natomiast bać nam czegoś powiedzieć lub wstydzić. Co też może być dla nas istotnym sygnałem.

Musimy też być świadomi, że te nasze małe potworki nas ciągle obserwują. Słuchają, i owszem. Ale przede wszystkim obserwują.
„I am watching you Wazowski! Always watching…”

Chcesz wychować dzieci? Zacznij od siebie. Bo one widzą, słyszą i będą kopiować. Nie tylko te dobre rzeczy…

W jakichś zamierzchłych czasach… chyba ze 2 lata temu… Jesteśmy z Olą na zakupach. Na 2 wózki zakupowe – Miki ze mną, Mati z Olą. Zatrzymujemy się przy jakimś regale i o czymś dyskutujemy. Mati, wyraźnie zniecierpliwiony, zaczyna się bujać w tym siedzonku w przód i tył, próbując ruszyć wózek, po czym wybucha:
„NO JEDŹ KOBIETO!”

To jeden z dziesiątek przykładów zachowań i tekstów, których wcale nie chciałem synowi przekazać.

Na szczęście, dzięki temu, że dzieci są tak szczere, możemy ich zapytać jak nas widzą. Nie. Źle powiedziałem. Możemy się dowiedzieć, jak jest naprawdę. Bo to my mamy pewne wyobrażenie. One nam powiedzą prawdę.

Blog Ojciec opracował test – „test na bycie dobrym rodzicem”. Zrobicie go z dziećmi? Ja sobie obiecałem, że zrobię. Ale ciągle to odkładam.

Boję się odpowiedzi…